Antygrypina
Jedzenie,  Napoje

Antygrypina + wersja na TM

Antygrypina – prosta do przyrządzenia (szczególnie jak jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami Thermomixa), domowa mikstura, która ma za zadanie szybko rozprawić się z grypą i przeziębieniem. Ma również działanie profilaktyczne i wzmacnia odporność. To smaczniejsza alternatywa dla popularnego syropu z cebuli. Niestety przypomniałam sobie o niej za późno, bo zdążyło mnie złapać zapalenie oskrzeli… nic miłego…Akurat zdążyłam się dzień wcześniej zaopatrzyć w składniki, jak czułam, że coś mnie bierze i teraz nie tyle profilaktycznie, co wspomagająco przy antybiotykach dawkują sobie antygrypinę.

W internecie jest bardzo dużo przepisów na tą miksturę, ja wybrałam najbardziej optymalny dla mnie.

Składniki

  • Grejpfrut czerwony – wysoka zawartość witaminy C i beta karotenu wzmacnia odporność
  • Cytryna – wysoka zawartość witaminy C i bioflawonoidów
  • Pomarańcza – jest znakomitym źródłem witaminy C, beta-karotenu i witamin z grupy B

Ważne obierając cytrynę i grejpfruta, należy pozostawić białą skórkę, czyli tzw albedo. To właśnie w nim jest najwięcej bioflawonoidów. Grejpfrut dajemy z pestkami, natomiast w cytrynie musimy pozbyć się wszystkich pestek. Cytrusy na kilka cząstek.

  • Miód – 2 łyżki – wysoka zawartość substancji przeciwrodnikowych
  • Ząbek czosnku – zawiera flawonoidy, selen, oraz aminokwas argininę o działaniu przeciwnowotworowym, antyrodnikowym. Stymuluje układ odpornościowy
  • 800 g wody

Sposób wykonania 

  • W Thermomix – wrzucamy wszystkie składniki oprócz wody do naczynia miksującego – miksujemy 2 min/obr.10, dolewamy wodę  i mieszamy 5s/obr.3. Trzymamy w lodówce, przed wypiciem możemy lekko podgrzać – mniej więcej do temperatury max 40’C. Ja daje tylko tyle by napój nie był zimny.
  • W blenderze – miksujemy podobnie jak w TM, najpierw na najwyższych obrotach by uzyskać jednolity napój a po dodaniu wody, na średnich by tylko dobrze wymieszać.

naszwolnyczas.pl to strona o moich pasjach, tych na których realizację staram się wyrwać chwilę z życia zawodowego, rodzinnego… Podróże, gotowanie, aktywność – scala je moje zamiłowanie do fotografii. I tak, jak kiedyś ubierałam wspomnienia w słowa, tak teraz zapisuję je jako obrazy. Zapraszam Was do mojego małego, kreatywnego świata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *