Naleśniki z piekarnika

Dutch Baby czyli naleśnik z piekarnika ze śliwkami

Pieczony naleśnik z dodatkami, którego historia sięga 1900 roku, kiedy stały się firmowym daniem Manca’s Cafe. Z czasem przysmak zawojował całe Stany Zjednoczone i resztę świata. Pierwotnie naleśnik był podawany na słono, później zaczęto modyfikować nadzienia i coraz częściej jedzono Dutch Baby na słodko. Bardzo łatwe do wykonania danie, można podawać na deser, śniadanie czy na lunch.

Pierwszy raz zrobiłam naleśniki z jabłkami, teraz przyszła pora na śliwki. W obydwu wersjach korzystałam z przepisów zamieszczonych na stronie Kwestia Smaku. A, że danie jest naprawdę proste i pyszne dzielę się z Wami przepisem.

Od razu uprzedzam, że dla naszej trójki zrobiłam z podwójnej porcji – najlepiej jest piec w mniejszych naczyniach, gdyż bardzo dobre są brzegi, które każdy ma w tedy dla siebie w dużej ilości.

Składniki:

  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki mleka (125 ml)
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • mała szczypta soli
  • masło
  • kilka śliwek węgierek
  • do podania: cukier puder, klarowane masło

Sposób wykonania:

Jajka i mleko powinny mieć temperaturę pokojową. Można wyjąć wcześniej jajka z lodówki lub zalać na chwilę ciepłą wodą. Mleko również lekko podgrzewamy.

Podgrzane mleko przelewamy do misy miksera, wbijamy jajka, dodajemy mąkę , cukier waniliowy i sól. Krótko (przez kilka sekund) miksujemy na gładką masę. Odstawiamy ciasto by odpoczęło, i w tym czasie nagrzewamy piekarnik do 220 stopni C – wkładając do niego puste formy do pieczenia by również się nagrzały.

Klarujemy 4 łyżki masła (podgrzewamy w rondelku a następnie zbieramy i usuwamy pianę). Śliwki myjemy, dzielimy na połówki usuwając pestki.

Gdy piekarnik osiągnie już wskazaną temperaturę wyjmujemy formy dopieczenia, wylewamy na dno po łyżce sklarowanego płynnego masła, wylewamy ciasto tak na 2 cm. Szybko układamy owoce skórkami do dołu i wstawiamy do piekarnika na około 20 minut. Pieczemy bez przykrycia, aż omlet miejscami urośnie i będzie dobrze zrumieniony.

Po wyjęciu z piekarnika, polewamy resztą sklarowanego masła i posypujemy cukrem pudrem. Ja piekę w szklanych foremkach żaroodpornych z których naleśniki bardzo łatwo się wyjmuje. Piekąc w mniejszych foremkach każdy ma ładną porcję bez dzielenia. Naleśniki można piec na słodko, z wytrawnym nadzieniem, lub bez i dopiero po upieczeniu posypać świeże owoce i polać jakimś słodkim sosem. Spróbujcie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz