park miłości

Spacerem po Parku Miłości

Niedaleko moich okolic w sąsiedztwie jeziora, na które czasami jeździmy, znajduje się nietypowy park – Park Miłości imienia Michaliny Wisłockiej. „Park z roku na rok, tak jak będą pozwalały na to finanse, będzie piękniał. To miejsce jest hołdem składanym miłości i kobiecie, która zmieniła sposób myślenia milionów Polaków.Michalina Wisłocka doprowadziła do tego, że zaczęliśmy rozmawiać o pewnych, ważnych sprawach, komentować tematy seksu, miłości, zachowań, które do czasu wydania „Sztuki kochania” były tematami tabu” – tak podczas otwarcia mówił Tomasz Jaskuła – burmistrz Lubniewic.

Park Miłości

To własnie w Lubniewicach, znana ginekolog, po serii niepowodzeń w życiu prywatnym przeżyła płomienny romans. W trakcie urlopu, który spędzała nad jeziorem Lubiąż – Michalina Wisłocka nauczyła się cielesnej miłości, tego, że oprócz związku dwóch dusz, ważne jest też dopasowanie ciał. Romans był burzliwy i niestety krótki, ale zaowocował tym, że swoimi przeżyciami Wisłocka postanowiła się podzielić z Polakami. 

Książka „Sztuka Kochania” (któż z nas jej nie czytał ukradkiem?) – wczasach PRL była sprzedawana na czarnym rynku, gdyż podejmowała tematy na tamte czasu będące tematami tabu.

To właśnie tutaj nad Lubniewickim jeziorem były nagrywane sceny do filmu „Sztuka kochania, czyli historia Michaliny Wisłockiej”, który miał premierę już dwa lata temu.

Może warto (kto jeszcze nie oglądał) zanurzyć się w domowym zaciszu i obejrzeć historię tej, która była jednocześnie delikatna i nieugięta, wrażliwa i stanowcza, do tego bystra, przebojowa, a z wiekiem także – nieco ekscentryczna. A po filmie w słoneczny dzień pospacerować po parku, przysiąść na ławce i pomyśleć o tym, że mimo upływu lat historia ta jest nadal aktualna… Nauczmy się kochać nie tylko fizycznie ale i duchowo 😉

Dodaj komentarz